Test: Mazda 2

Test: Mazda 2

Mazda 2 to najmniejszy model w gamie japońskiego producenta. Chociaż auto nie jest młode, to wciąż pokazuje, że kilka lat temu zasłużyło na tytuł Światowego Samochodu Roku.

Mazda 2 została zbudowana według filozofii projektowania samochodów zoom-zoom, która jest bardzo prosta: auto ma być ładne, dynamiczne i dawać frajdę z jazdy.

Mazda wygląda ciekawie i wzbudza sympatię. Duże wloty powietrza, nakładki na progi czy spojler dodają sportowego smaczku.Środek robi dobre wrażenie. Materiały są wprawdzie twarde, ale dobrze spasowane. Design i ergonomia są bez zarzutu. Spodobała nam się zwłaszcza konsola środkowa z radiem, które przypomina urządzenia z lat ’50 XX wieku.

Schowek, do którego można wrzucać przedmioty bez otwierania, to świetny pomysł. Wskaźniki są czytelne, a pokrętła w zasięgu ręki i łatwe w obsłudze. Wyposażenie jest bogate i obejmuje m.in. automatyczną klimatyzację. Kierownica przypomina tę z modeli Subaru. Lewarek skrzyni biegów jest umieszczony wysoko, tuż pod ręką. Z przodu nie brakuje miejsca, a fotele dobrze sprawdzają się w długiej podróży. Bagażnik ma 250 l pojemności.

Mazda 2 ma pod maską silnik 1,5 o mocy 103 KM. To niby mało, ale auto waży zaledwie 955 kg. Niska masa i wysoko kręcący się silnik sprawiają, że mała Mazda urasta niemalże do rangi rasowego hot-hatcha. Pomaga w tym też świetny, bezpośredni układ kierowniczy oraz zawieszenie. Jest ono wprawdzie dość twarde, ale świetnie wybiera nierówności, na których auto ani myśli podskakiwać.  Prawdziwym żywiołem Mazdy 2 są kręte drogi. Z każdym kolejnym zakrętem mieliśmy większy uśmiech na twarzy. Frajda nie jest okupiona wysokim spalaniem – wynosi ono 6,5 l/100 km.

Ceny samochodu startują od 47 500 zł, a a wersji z silnikiem 1,5 od 56 500 zł.